czwartek, 14 lutego 2013

W sam raz na Walentynki

Trzymam Julka na rękach, a jego ręka wędruje mi pod bluzkę.
Julek: Mama ma cycusie.
Ja: No mam.
Julek: A tata?
Ja: No nie ma.
Julek: Tak, tak nie ma. Ma tylko serduszko.

czwartek, 7 lutego 2013

Skutki Tłustego Czwartku

Julek: Mamo, chodź poskacz ze mną na materacu.
Ja: Nie mogę, jestem za ciężka.
Julek: Chodź, opowiedz jak to się stało.

środa, 30 stycznia 2013

Julian skarżypyta

Julek spędził wieczór z tatą. Po powrocie do domu omawiam z nim sprawę kolacji:
- Co jadłeś na kolację?
- Parówkę!
- Zzz.....?
- Keczupem!
- A chlebek?
- Nie dostałem.

wtorek, 29 stycznia 2013

Smakowita książka

Julek siedzi w kuchni przy stole, na którym leży książka kucharska. Otwiera ją, ogląda i pyta:
- Co to jest?
- Książka kucharska czyli taka o jedzeniu. Tam są zdjęcia śniadań, obiadów i kolacji.
Zapada cisza, Julek dalej kartkuje książkę. Odwracam się po chwili i widzę Julka liżącego ilustracje.

środa, 16 stycznia 2013

Starsi Panowie na wiejskiej drodze

Bawimy się z Julkiem przed domem. Drogą idą dwaj mężczyźni - dla wtajemniczonych to nasi sąsiedzi Ładziki. Dla niewtajemniczonych: dwóch jegomości, których aparycja predysponuje ich do gry w filmie o strasznej wsi polskiej w klimacie Smarzowskiego. W dłoniach dzierżą nieodzowny element czyli reklamówkę. Julek przygląda się im, pokazuje palcem i krzyczy:
- Mamo patrz, Dwaj Starsi Panowie!


Surrealistycznie

Spacer w parku. Julek podchodzi do betonowej latarni, w której zamontowane są małe drzwiczki i woła:
- Proszę Pani, jest Pani tam?
Cisza.
- Proszę Pani, jest Pani tam?
Cisza.
- Bo ja tu jestem proszę Pani! Czekam na Panią!

wtorek, 15 stycznia 2013

Dla Cioci Marianki

Zakupy w supermarkecie. Wózek zakupowy, z Julkiem w środku zaparkowałam koło półki z kocim jedzeniem. Julek sięga po gustowną saszetkę z karmą i pyta:
- Mamo, co to?
- Jedzenie dla kotków. Czy my mamy kotka?
- Nie.
- To odłóż na miejsce.
- Nie.
- Nie potrzebujemy tego. Odłuż na miejsce.
- Nie.
- No ale po co ci to?
- Dla cioci Marianki.