wtorek, 15 stycznia 2013

Dla Cioci Marianki

Zakupy w supermarkecie. Wózek zakupowy, z Julkiem w środku zaparkowałam koło półki z kocim jedzeniem. Julek sięga po gustowną saszetkę z karmą i pyta:
- Mamo, co to?
- Jedzenie dla kotków. Czy my mamy kotka?
- Nie.
- To odłóż na miejsce.
- Nie.
- Nie potrzebujemy tego. Odłuż na miejsce.
- Nie.
- No ale po co ci to?
- Dla cioci Marianki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz