A Julek powiedział

piątek, 20 grudnia 2013

O LonDYNIE

Julek: Mamo, co jest na tej łyżeczce? 
Ja: Tygrysek.
Julek: A skąd mam taką łyżeczkę?
Ja: Od Cioci Justyny.
Julek: A gdzie ona teraz jest?
Ja: W Londynie.
Julek: Ona ma jakąś dziwną dynię?

Autor: Marta NG o 10:32
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2017 (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
  • ►  2016 (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  2014 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (1)
  • ▼  2013 (27)
    • ▼  grudnia (5)
      • Skutki filmowej indoktrynacji.
      • W poszukiwaniu ideału.
      • Powtórnie o modzie.
      • O LonDYNIE
      • Motoryzacyjna podnieta.
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (6)

O mnie

Marta NG
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.