Julek: Mamo, chcę widelce?
Ja: Jakie widelce?
Julek: No widelce.
Ja: Ale gdzie?
Julek: W komputerze.
Ja: A co one robią?
Julek: Śpiewają.
Ja: A co?
Julek: Nanananananana.
Włączam na YT "Hej Jude: Beatelsów. Oglądamy.
Ja: No i gdzie te widelce.
Julek: No tu jest jeden widelec (pokazuje na Johna Lennona).
Ja: I gdzie jeszcze?
Julek: No tu (pokazuje na Ringo).
Ja: A ten tutaj (wskazuję na Paula McCartneya)?
Julek: A to jest hejdżud.
środa, 11 września 2013
czwartek, 4 lipca 2013
W światowy dzień Ufo (2 lipca)
Julek, Franek i ja siedzimy na pomoście na Stawach. Woda faluje i powoduje odczucie jakby pomost odpływał.
Julek: Dokąd płyniemy?
Ja: Nigdzie nie płyniemy. To woda faluje, rusza się i wydaje ci się, że płyniemy.
Julek: No to dokąd płyniemy?
Ja: Julek, zobacz, nigdzie nie płyniemy. To tylko takie wrażenie.
Julek: A dlaczego? Dokąd płyniemy?
(Ja już załamana, bo jak wytłumaczyć 2 latkowi względność ruchu??).
Franek: Do Irlandii.
Julek: W kosmosie coś jest.
Julek: Dokąd płyniemy?
Ja: Nigdzie nie płyniemy. To woda faluje, rusza się i wydaje ci się, że płyniemy.
Julek: No to dokąd płyniemy?
Ja: Julek, zobacz, nigdzie nie płyniemy. To tylko takie wrażenie.
Julek: A dlaczego? Dokąd płyniemy?
(Ja już załamana, bo jak wytłumaczyć 2 latkowi względność ruchu??).
Franek: Do Irlandii.
Julek: W kosmosie coś jest.
czwartek, 27 czerwca 2013
Zatroskany.
Zjadłam kawałek pleśniowego sera.
Julek: Ojej, mamo co ci się stało w buzię?
Ja: Nic mi się nie stało synku, dlaczego pytasz?
Julek: Ojej, to co tak śmierdzi?
Julek: Ojej, mamo co ci się stało w buzię?
Ja: Nic mi się nie stało synku, dlaczego pytasz?
Julek: Ojej, to co tak śmierdzi?
Zagubiony.
Julek: Mamo, gdzie jest twój siusiak?
Ja: Ja nie mam siusiaka. Dziewczynki nie mają siusiaków.
Julek: Julek ma siusiaka.
Ja: Tak, bo Julek jest chłopcem. Tata też ma siusiaka.
Julek: A mama?
Ja: Ja nie mam siusiaka.
Julek: A pamiętasz gdzie ci się zapodział?
Ja: Ja nie mam siusiaka. Dziewczynki nie mają siusiaków.
Julek: Julek ma siusiaka.
Ja: Tak, bo Julek jest chłopcem. Tata też ma siusiaka.
Julek: A mama?
Ja: Ja nie mam siusiaka.
Julek: A pamiętasz gdzie ci się zapodział?
wtorek, 25 czerwca 2013
Zdrobnienia
Julek lubuje się w zdrobnieniach:
Buzz Astral - Bazek Astralek.
Mleko - Mleczeczko.
Pociąg - Pociążek.
Buzz Astral - Bazek Astralek.
Mleko - Mleczeczko.
Pociąg - Pociążek.
Nie dla golizny.
Sobotnie popołudnie nad brzegiem jeziora. Czas już zbierać się do domu, a więc trzeba przebrać Julkowi kąpielówki. Zadania podejmuje się Cioca Agusia:
C.A. - Julek, czy mogę Ci zdjąć spodnie?
J: - Oczywiście, że nie.
C.A. - Julek, czy mogę Ci zdjąć spodnie?
J: - Oczywiście, że nie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)